Gustav i muzyka?
+ Gustav odkrył swoją pasję do muzyki w wieku 5 lat, kiedy to jego tata włączał kasety wideo Phila Collinsa lub nastawiał na cały regulator piosenki Led Zeppelin, a on bębnił pod stołem do taktu.
+ Już wtedy było jasne, że najlepszym instrumentem dla niego będzie perkusja, dlatego właśnie na jej lekcje zapisał się w pobliskiej szkole muzycznej.
+ Dziś podkreśla, że perkusja kojarzy mu się z czymś tajemniczym, ukrytym z tyłu, nie w świetle reflektorów, co zwyczajnie do niego pasuje.
+ Z innych instrumentów zainteresowała go gitara, ale szybko ją odstawił, ponieważ jak sam mówi: „Do gitary mam za silne łapy”.
+ Nie mógłby także zacząć solowej kariery, bo sama perkusja nie wystarczy, a jego „walory głosowe są naprawdę beznadziejne”.
+ Sam najchętniej słucha mocniejszych brzmień jak Metallica, System of a Down, Slipknot, Creed czy Korn, a jego idolami w grze na perkusji są Lars Ulrich, Danny Carey i Chad Smith.
Gustav i inne pasje?
+ Gustav bardzo lubi sport, szczególnie piłkę nożną i jazdę na rowerze. Dyscypliny te pomagają mu jako perkusiście zachować kondycję i utrzymać mięśnie w formie.
+ Jeśli tylko ma okazję, to bardzo chętnie gra także w bilard lub udaje się na ściankę wspinaczkową, gdzie czasem towarzyszy mu Georg.
+ Kolejną jego pasją jest gotowanie. Najbardziej smakuje mu lasagne we własnym wykonaniu, ale nie pogardzi też zapiekanką ziemniaczaną swojej siostry albo dobrą pizzą.
+ W wolnym czasie chodzi do kina, najczęściej na filmy z wartką akcją jak „Armagedon” z jego ulubionym aktorem Brucem Willisem lub z zespołem w tourbusie ogląda DVD jak „Mr. & Mrs. Smith”.
+ Trzy tatuaże na jego ciele są znakiem jego zamiłowania też do tej dziedziny sztuki. Pierwsze pojawiły się w 2008 nad łopatkami skrzydła z mieczem i gałązką oliwną, potem coś na wzór komety na prawym przedramieniu i wreszcie refren piosenki „Hurt” Johnnego Casha na prawej łydce.
+ Gustav lubi też zakłady i można się było przekonać o tym na Fanparty w Hamburgu, gdzie za 500E od Billa i Toma przed tłumem fanek tańczył przez minutę jak szaleniec.
Gustav i kariera?
+ Gustav nie lubi całej otoczki medialnej, która towarzyszy Tokio Hotel od samego początku, dlatego też nie udziela się praktycznie w wywiadach (podczas jednego na DVD „Leb die Sekunde” nawet przysypia!) i nie przepada za sesjami zdjęciowymi.
+ Dla niego najważniejsze jest to, że dzięki zespołowi może się realizować muzycznie i grać na scenie, czując całą energię od publiczności.
+ Na pytanie czy kariera go zmieniła, odpowiada: „Bardzo ważne jest dla mnie to, by pozostać sobą! To byłoby przecież straszne, gdybym zamówił do garderoby żółte orchidee, a dano by mi czerwone i odwołałbym przez to występ! Czegoś takiego nie mogę zrozumieć!”
+ W przypadku Gustava jest też tak, że może pójść do supermarketu i nikt tego nie zauważy. Jak sam mówi: „Na szczęście ja nie rzucam się w oczy, ale Bill musiałby w tym czasie dać 20 autografów”.
+ Nie lubi być obsługiwany jak większość gwiazd i sam woli mieć kontrolę nad wieloma sprawami.
+ Na ulice wychodzi bez ochroniarzy, ponieważ zależy mu na prowadzeniu normalnego życia, w połowie przypominającego tamto przed Tokio Hotel.
+ Cieszy się także, że dzięki mniejszej popularności jego rodzina może żyć spokojnie i nie ma do czynienia ze stalkingiem.
+ Jeśli chodzi o plotki, to już się do nich przyzwyczaił i nie przywiązuje do nich wagi.
Gustav i szkoła?
+ Jak wspomina Gustav: „W podstawówce byłem tym najmniejszym z największą gębą”, ale jeśli chodzi o gimnazjum: „Nie miałem odwagi tam iść. Bałem się nowych ludzi oraz tego, że wszyscy będą się na mnie patrzeć jak na obcego”.
+ Po pewnym czasie jednak odnalazł się w nowym otoczeniu gimnazjum ekonomicznego im. Eike von Repgow w Magdeburgu i nawet miał średnią ocen 1,9 (4,1 w Polsce).
+ Najbardziej lubił ekonomię i wuef, a najmniej język niemiecki, fizykę i historię. Dobrze radził sobie także z językiem angielskim.
+ Z nauczycielami Gustav nigdy nie miał problemów i kiedy o Tokio Hotel zrobiło się głośno, mógł liczyć na wsparcie grona pedagogicznego…a ono mogło liczyć na jego autograf ;)
+ W przeciwieństwie do Billa i Toma, Gustav nie był szykanowany przez swoich rówieśników z powodu sławy i nawet wręcz przeciwnie, większość uważała, że to kapitalne i starała się go zagadywać.
+ Trasy koncertowe i całe zamieszanie wokół Tokio Hotel sprawiło, że przerwał szkołę na rok, ale następnie dołożył wszelkich starań, by zdać maturę w 2007 roku.
Gustav i miłość?
+ Pierwsze wskazówki dotyczące podrywania dziewczyn Gustav otrzymywał od swojej o 8 lat starszej siostry Franziski. Wiele z nich niestety zawodziło, ponieważ młody perkusista był na tyle nieśmiały, że wstydził się zagadać.
+ Potem zmienił taktykę i postanowił wysłać dziewczynie list ze swoim numerem telefonu. Kiedy komórka zadzwoniła: „W słuchawce odezwał się chłopak tej dziewczyny i zupełnie na luzie rzucił:
+ Przed sukcesem Tokio Hotel, Gustav prawdziwie zakochany był dwa razy, ale jedna dziewczyna miała już chłopaka, a druga mieszkała daleko od niego.
+ W roku 2005 spotykał się z dziewczyną o imieniu Lydia, ale związek nie przetrwał całego zamieszania z karierą zespołu, następnie długo był singlem, a teraz ma dziewczynę, dla której został w Magdeburgu.
+ Gustav uważa, że „dobra figura u kobiety jest sexy”, ale najpierw i tak zwraca uwagę na oczy, uśmiech i twarz. Dobrze, by było, gdyby dziewczyna była niższa od niego i nosiła topy odkrywające brzuch, za to kolor włosów jest mu totalnie obojętny.
+ A charakter? „Powinna być po prostu miła”.
+ W temacie przeżyć erotycznych, grupies i One-Night-Standów Gustav jest powściągliwy i skryty.
Gustav i pech?
+ Jako najbardziej pechowe doświadczenie z dzieciństwa wspomina swój upadek na trzykołowym rowerze, kiedy to spadł z niego podczas skręcania. Płakał jednak nie z powodu odrapań, ale z powodu zepsutego roweru.
+ W roku 2006 głośno było o jego prawdopodobnym zachorowaniu na Tinnitus, czyli chorobę ucha typową dla perkusistów. Wiadomość się jednak nie potwierdziła, ale samo podejrzenie już można zaliczyć do pecha.
+ Groźniej było w 2008 roku, kiedy to w listopadzie BMW 3 z Gustavem jako kierowcą zderzyło się z tramwajem w Magdeburgu. Przyczyną był brak szybkiej reakcji perkusisty na zmianę światła drogowego na czerwone podczas skrętu w lewo, ale na szczęście oprócz kilku potłuczeń, nikomu nic się nie stało. Straty materialne wyceniono na 20 000E.
+ Niedługo potem, bo już w styczniu 2009 Gustav ponownie trafił do szpitala. Tym razem powodem było zapalenie wyrostka robaczkowego, na co musiał być natychmiastowo zoperowany.
+ W lipcu tego roku został także zaatakowany w klubie w Magdeburgu. Blizny (miał 36 szwów!) po rozbiciu butelki na jego głowie, widoczne są do dzisiaj.
+ Na koniec – jak wiadomo – jeśli „Tokio Hotel się rozpada”, to zawsze odchodzi Gustav ;)
Gustav i co jeszcze warto o nim wiedzieć?
+ Dla Gustava bardzo ważna jest jego rodzina i przyjaciele. Jak mówi: „Moi rodzice mają zawsze najlepsze rady i są przy mnie, kiedy jest ciężko”. Z siostrą Franziską często rozmawia przez telefon lub spotyka się u niej na herbacie i nie mógłby sobie wyobrazić sytuacji, gdyby nagle zabrakło chłopaków z zespołu.
+ Najczęściej ubiera jednobarwne T-Shirty, czapki i kapelusze, a czasem nawet okulary z grubymi czarnymi oprawkami.
+ W odróżnieniu od pozostałych członków zespołu Gustav nie lubi długo spać i kiedy wstaje o 9.30 to jest na siebie zły. „Przecież to tak jakby przespać cały dzień!” ;)
+ Znajomi nazywają go pieszczotliwie „Juschtel” lub „Klown” z powodu jego zabawnych docinków i żartów.
+ Nie lubi, kiedy mówi się do niego na „Pan, Pani” i sam siebie nie ocenia („Lepiej zrobią to inni”), a do tego nie czuje strachu, tylko respekt :) Często poddaje różne rzeczy wnikliwej analizie i jest dobrym obserwatorem.
+ Jego wielkie marzenie to bycie profesjonalnym muzykiem i wystąpienie na scenie z Philem Collinsem.
+ Z wyznania jest ewangelikiem, ale do kościoła chodzi jedynie w święta i rzadko się modli.
+ Jeśli chodzi o używki, to pali, ale za to pije tylko z umiarem: „Nie znoszę ludzi, którzy się nawalają i potem robią dym!”
+ W wakacje 2009 przefarbował włosy na czarno i potem na platynowy blond, ale już wrócił do swojego naturalnego koloru.