Bill: Widząc podekscytowanie fanów za każdym razem kiedy przyjeżdżamy do innego kraju…to magiczne momenty.
Czy wiecie, że w Peru macie nie tylko peruwiańskich fanów, ale również pochodzących z Boliwii, Ekwadoru czy Argentyny?
Bill: Tak, słyszeliśmy o tym. Słyszeliśmy też, że fani od paru dni koczują pod halą.
Bill: Odniesiony sukces przez zespół to oczywiście niesamowite odczucie, ale też jest nieco dziwne. Jesteśmy z dala od domu i widząc tych wszystkich ludzi, śpiewających twoje piosenki, które lecą z radia, kiedy jedziesz samochodem, czy to nie szaleństwo?
To nie jest jakbyście byli częścią każdego kraju?
Bill: Yeah, ale chyba nigdy się do tego nie przyzwyczaimy. To dziwne uczucie. Ale z drugiej strony to komplement.
Jeśli chodzi o nagrody: otrzymaliście 4 MTVLA. Imponujące!
Bill: Dla nas tym bardziej! Jesteśmy z nich bardzo dumni. Nasi fani zawsze świetnie się spisują jeśli chodzi o jakiekolwiek glosowania. To niesamowite.
Nie tak dawno temu, wzięliście udział w sesji zdjęciowej dla PETA? Czy to dla Was norma, że wspieracie tego typu kampanie?
Bill: Tak. Właściwie angażujemy się we wszystko, co dotyczy zwierząt. W domu mamy cztery psy, które bardzo kochamy. Kiedy wyjeżdżamy w trasę, bardzo za nimi tęsknimy. Ale podczas ostatniej trasy, zabraliśmy z nami dwa psy i było ekstra. Oprócz tego jesteśmy wegetarianami.
Tylko wy dwaj? Czy Georg i Gustav też?
Bill: Ci dwaj nadal zabijają zwierzęta.
Gustav: Sorry, ale kocham mięso!
Translation & Copyright © Elli