Bill: Dzień dobry i serdecznie witamy i studiu Tokio Hotel!
Tom: Tokio Hotel!
Bill: Tak, naszym! Ok., pokażemy wam dzisiaj jak wygląd cały cykl produkcji i gdzie spędziliśmy ostatnio nasz czas, dzień i noc. No to zaczynamy…Tutaj mamy biuro, gdzie podejmujemy większość ważnych decyzji…Georg siedzi tutaj…
Tom:…tak, razem z Silke, naszą piękną korespondentką…
Bill: No, więc, wszystko tutaj jest zawsze…
Georg: Jak zawsze przychodzicie nie w porę…!
Bill:…tak jak mówiłem, zazwyczaj panuje tutaj straszny bajzel, ale dzisiaj wyjątkowo jest czysto, możecie sobie wyobrazić jak to wygląda; to jest wersja „czysta”, ale zwykle jest tutaj bajzel; podejmujemy tutaj większość decyzji, odpowiadamy na maile, no i co jeszcze…biuro jak każde…
Bill: Teraz przechodzimy do…kuchni! Można powiedzieć, że to najważniejsze pomieszczenie, ponieważ cały dzień się coś je…Jak widać zawsze leży tutaj pizza, która jest zimna i nieświeża, ale co tam, zawsze, coś się dla kogoś znajdzie…
Tom: Gotujemy również makaron…
Bill: Tak, od czasu do czasu gotujemy też i makaron, ale najważniejszy dla nas jest nasz piekarnik. Wkładamy do niej zazwyczaj zamrożoną pizzę, albo po prostu ją zamawiamy…
Bill: Teraz jesteśmy w pokoju, gdzie znajdują się instrumenty. Czasem nagrywamy tutaj partię gitary, ale zwykle perkusji…
Tom:…tak, perkusji…
Bill: Perkusja stoi tutaj zawsze, a Gustav bębni tutaj do każdej piosenki…mamy tutaj również fortepian…
Tom: Zresztą potrafimy bardzo dobrze grać na pianinie…
Bill: Daj mi….
Tom:…nie….
Bill:…nie, nie, nie…zagrajmy razem!
Razem: raz, dwa, trzy…(i tutaj następuje część popisowa bliźniaków, prezentując swoje umiejętności grania na pianinie, co przyznaję wychodzi im całkiem dobrze; respekt chłopaki!)
Bill: Coś sknociłem…to ja nie? Nieważne! Tak czy owak, widać, że potrafimy świetnie grać na fortepianie!
Bill: Tutaj powstaje wiele piosenek. Kiedy mamy nowe piosenki, przychodzimy tutaj, sprawdzamy jak to wygląda i pracujemy nad tym. Tutaj też mamy próby, sporządzamy plan koncertów, większość rzeczy dzieje się tutaj…
Bill: Dalej wchodzimy do „serca” całego studia – reżyserka!
Tom:…reżyserka!!!!
Bill: Jest tutaj bardzo wiele przycisków i równie wiele osób, które wiedzą jak się tym obsługiwać…
Tom: Potrafię to wszystko obsługiwać!
Bill: No ja nie jestem w tym taki dobry, dlatego zostawię to tym, którzy się na tym znają. Gdzieś tutaj są ślady po naszej pracy…słuchamy tutaj również piosenek. Kiedy mamy jakąś nową piosenkę, przechodzimy przez te wszystkie pomieszczenia i sprawdzamy jak to wyszło…
Tom: To szef decyduje czy jest wystarczająco dobre…ja…
Bill:…taaa…
Bill: Muzycy przebywają tutaj najrzadziej…
Tom: Nieprawda, ja tutaj często bywam…tam stoją moje gitary i tutaj gram zawsze moje partie gitarowe…Siadam sobie na kanapie i w pełni zrelaksowany gram sobie…Mi schodzi zawsze najkrócej, Bill potrzebuje trochę więcej czasu…
Bill: Dobra daruj sobie…teraz przechodzimy do bardzo interesującego, mianowicie do miejsca gdzie śpiewa wspaniały wokalista.
Idziemy piętro wyżej…Dalej, dalej, coraz bliżej do pomieszczenia, gdzie wokalista nagrywa wszystko, co mu dadzą – tutaj!
Bardzo, bardzo nie widowiskowe! Tutaj stoję i spędzam większość czasu; tu leżą teksty…
Tom: Bill właściwie śpiewa tylko chórki, a te ważniejsze partie…
Bill:…taaa, nie no, ale muszę wam powiedzieć, że chłopcy w ogóle nie potrafią śpiewać! Ale tak na serio spędzam tutaj dużo czasu, stąd widzę resztę…Kiedy chłopaki są zajęci na dole, wtedy wkraczam do akcji nagrywam piosenki, podkład i chórki…wszystko tworzy się tutaj…
Bill: Dobra to pokażemy wam jeszcze coś…drzwi, za którymi spędzamy nasze noce – dokładnie tutaj!
Tom Nasze studyjne mieszkanko!
Bill: Tak! Tutaj mieszkamy, kiedy przebywamy studio. Może go lepiej nie będziemy pokazywać…
Tom: Pokażemy wam to, kiedy z całą ekipą weźmiemy się za sprzątanie!
Bill: Tak, jest straszny bałagan…No i co, tutaj jest większość naszych rzeczy…
Tom: Staramy się teraz to troszkę odnowić…
Bill: Teoretycznie rzecz biorąc możemy iść nagrywać, zaraz po przebudzeniu się, ale bardzo rzadko to robimy! Jednak jest to bardzo korzystne. No to chyba byłoby wszystko, jak widzicie nie jest to zbyt spektakularne, ale spędzamy tutaj większość naszego czasu…
Tom: Czasami zdarzają się tutaj jakieś imprezki!
Bill: No to wszystko, ze studia! Mamy nadzieję, że się wam podobało i do zobaczenia wkrótce!
Translation & Pics
by Elli :)