menu

  • Band
  • Fanclub
  • Live
  • Media
  • Muzyka

Na początek

Jesteś na stronie Oficjalnego Polskiego Fanclubu Tokio Hotel. Mamy nadzieję, że chętnie będziesz odkrywał tu kolejne działy i miło spędzisz czas. Jeśli jednak nie jesteś fanem i wszedłeś tylko z ciekawości, to koniecznie odwiedź najpierw tę zakładkę. W razie problemów służymy pomocą w komentarzach oraz pod adresem e-mail: fan@tokiohotel-fanclub.pl

PLMSN for…

    Klikając w banner powyżej dowiesz się o najnowszym projekcie, a klikając w linki poniżej poznasz stałe metody promowania Tokio Hotel!

  • Zakup płyt CD i DVD
  • Rejestracja w Fanclubie
  • Streetteaming

FC Stuff




Twitter

Meta

  • Zarejestruj się
  • Zaloguj się
  • Kanał RSS z wpisami
  • Kanał RSS z komentarzami
  • WordPress.org

Tokio Hotel Buzz

  • If I Die Tomorrow już dostępne do pobrania!
  • News mix!
  • Powrót do przeszłości
  • Wyniki konkursu rocznicowego!
  • Wesołych Świąt Wielkanocnych!

Kategorie

  • BILD
  • BRAVO
  • DVD
  • INNE
  • News
  • Piosenki DE/PL
  • Piosenki EN
  • Piosenki EN/PL
  • Piosenki [wersja niemiecka]
  • POPCORN
  • Prasa 2005
  • Prasa 2006
  • Prasa 2007
  • Prasa 2008
  • Prasa 2009
  • Prasa 2010
  • Prasa 2011
  • Programy TV
  • Top Of The Pops
  • Wywiady
  • Yam!

Szukaj

Nasze Strony


online

Reklama

VIVA Live z Tokio Hotel 02.10.2009

21.03.2009 | Posted in : Programy TV by FC Team

Collien: Dobra…Już za moment będą z nami Tokio Hotel…będę miłą dziewczynką i pozwolę wam zadawać pytania…Powitajmy Tokio Hotel…Cześć…moment…mam coś dla was…pudełko z losami…kryje się za nim coś zabawnego…jaka…zobaczmy…Nie rozsiadajcie się za bardzo, bo możliwe, że zaraz będziecie musieli wstać

Tom: Cieszę się, że ktoś nas słuchał…pierwsi powiedzieliśmy…

Collien: Chyba nie chcecie tego zrobić…

Tom: Nie…Pierwsi powiedzieliśmy, że chcielibyśmy mieć ******* w studiu

Collien: To przez was przebudowaliśmy nieco studio

Bill: Naprawdę?

Collien: Pomyśleliśmy sobie, że od dwóch lat was u nas nie było…więc gdzie tkwi problem? Tak…dlatego, że nie mieliśmy *******

Bill: Wszystko przez kanapę, co nie?

Collien: To dlatego nie przychodziliście do nas przez dwa lata, z powodu kanapy?

Bill: Nie, właściwie pracowaliśmy nad płytą przez dłuższy czas

Georg: Możemy się zamienić?

Bill: Dlaczego…patrzyłeś na to? Dobra, zamieńmy się…

Collien: Dobra, dajcie mi to…żadnych zamian…

Bill: Teraz będzie nieco tłoczno…Popatrz…

Collien: W tej loterii nie ma zwycięzcy…Miło? Akcja…

Bill: Brzmi nieźle

Collien: Jakie zadanie macie na kartce

Bill: Nie zrobię tego

Tom: Ja też nie

Collien: Przez większość czasu każde zadanie jest trochę krepujące

Tom: Ktoś mówił nam o tym, ale zapomnieliśmy

Bill: A szkoda

Collien: Zaśpiewajcie i zatańczę piosenkę ‘YMCA’…dołączę do was

Bill: Na pierwszej piłce też było jakieś zadanie…dobra…musisz mi to pokazać, nie znam tego…Wszyscy musicie to zrobić…hej…no już wstawać…

Bill: Jak to idzie?

Collien: Albo dobra wybierzmy inne zadanie

Georg: Za każdym razem jest to samo…śpiewanie…

Tom: Na okrągło śpiewanie, taniec, znowu śpiewanie i zadanie

Collien: Mamy cztery kategorie…śpiewanie, taniec, zadanie albo pytania

Georg: Albo wszystko naraz

Collien: No dobra skoro nie chcecie tańczyć to zadam wam pytania…Pytanie pierwsze: czy kiedykolwiek złamałeś prawo? Każdy z was musi na nie odpowiedzieć

Bill: Tak…

Collien: Wy obaj też

Gustav: Nigdy…

Georg: Mnie raz zatrzymano za szybką jazdę samochodem, więc tak…

Tom: Wydaje mi się, że chyba byliśmy za młodzi, kiedy zaczęliśmy pić alkohol

Collien: A tak słyszałam o tym…niegrzeczni chłopcy…kiedy to było

Tom: Dobrze ci mówić, pamiętam aftershowparty po Echo…jeśli byłbym na twoim miejscu, nie opowiadałbym o tym

Collien: Ja byłam już dorosła…Mieliście po 13 lat, kiedy zaczęliście nadużywać leków, pić alkohol i palić trawkę…nie chce wiedzieć co jeszcze robiliście

Bill: Mówili o tym w wiadomościach?

Collien: Tak, a co znowu byliście zalani?

Bill: Tak…mówiliśmy kompletne bzdury…nie bardzo to pamiętamy…

Collien: To prawda?

Tom: To było najgorsze…tak mi się wydaje…piłem alkohol mając 15 lat i nagminnie łamałem prawo…ciężkie to były czasy

Collien: O tak ciężkie…ale to w ogóle prawda…wszyscy

Bill: Właściwie to nic nadzwyczajnego…jestem trochę zdziwiony tym, że wszyscy o tym mówią…15 lat i już pili alkohol…bądźmy szczerzy…nie znam nikogo, kto by tego nie robił…nie dorastaliśmy w mieście, a w wiosce, gdzie nie ma właściwie nic…i nagle zaczynasz w pewnym momencie po prostu robić takie rzeczy

Collien: Schrzaniliście to

Bill: Tak…nie mówię, że to w porządku…ale tak było

Collien: Dobrze, zapytajmy publiczności…kto z was mając 13 lat palił i pił alkohol?

Bill: NIEEE…mówię tylko o piciu alkoholu….kto z was pił alkohol nie mając nawet 15 lat…Ok…wszystko jasne…popatrz, wszystkie ręce w górze…

Collien: Wyjaśnijmy to…nie jesteście jedyni…Dobra obejrzyjmy teraz wasz nowy klip ‘Automatisch’

Collien: Tokio Hotel i ‘Automatisch’…ten klip wygląda na dość drogi, ile kosztował?

Bill: Tyle, że chyba przez najbliższy rok nic nie zarobimy

Collien: No to musicie zacząć zarabiać

Bill: No tak dokładnie

Collien: Premiera waszej płyty jest międzynarodową…więc zarobicie pewnie dużo pieniędzy

Bill: Mamy taką nadzieję…

Collien: Ile tak na oko kosztuje nakręcenie takiego klipu?

Bill: Teledysk? Parę sportowych samochodów…

Collien: Zgaduję…800 tysięcy euro?

Tom: Blisko

Collien: 700, 600, 500 tysięcy…

Bill: Było to nasz jak do tej pory najdroższy teledysk

Collien: Niemniej jednak nie jesteście na pierwszym miejscu…wszyscy myśleli, że będziecie…że znowu będziecie na pierwszym miejscu list przebojów, a jesteście tylko na 5 miejscu, a Rammstein zajął 1…może lepiej trzeba było nakręcić jakiś pornos?

Tom: Tak, zdecydowanie…

Bill: Podjęliśmy już decyzję, że następnym razem się rozbierzemy, jednak nikt nie chce tego oglądać…

Collien: Albo nakręćcie sceny po koncercie…o tym co potem robicie…

Tom: Dobre…mamy już sporo takiego materiału, ale trzeba wiedzieć, w którym momencie to uciąć

Collien: Może to wyniesie was na szczyt…nie złości was to, że nie jesteście na pierwszym miejscu?

Bill: Nie…to nie tak…w ogóle tego nie oczekiwaliśmy

Collien: Ja tak…

Bill: Tak, wszyscy się spodziewali, ale nie my…Niemcy to jeden z nielicznych krajów, w których wydaje się single…w innych krajach wydaje się tylko albumy…to on skupia większą uwagę…

Tom: Tak, w Niemczech minęła już ta tradycja kupowania singli, zastąpiło ją ściąganie z Internetu…tak samo jest w listach przebojów…i muszę szczerze przyznać, że wcale się tego nie boję

Collien: Więc album znajdzie się na pierwszym miejscu

Georg: Jeśli go kupiłaś

Collien: Liczyłam na to, że dostanę jeden za darmo

Bill: Dostaniesz jeden za darmo, jeśli wcześniej kupisz

Collien: To będę miała dwa

Tom: Teledysk był zbyt drogi, dlatego możemy dać ci tylko jedną za darmo

Collien: O widzę jedną, więc zabieram ją ze sobą

Tom: To atrapa

Collien: Cholera, więc muszę go kupić…wy dwaj nic nie mówicie, to coś niezwykłego

Georg: Ja mówię przez cały czas tylko mnie nie słuchasz

Collien: Nie denerwuje was, że zawsze odgrywacie tylko tę milczącą stronę?

Tom: To było niemiłe, to był cios poniżej pasa

Collien: Właściwe w klipie też mało was widać

Bill: Ale za to są na okładce

Collien: To miłe…

Collien: Ale musi być coś o czym moglibyście z nami porozmawiać…chwila…przecież nie ma was na okładce

Georg: Dzięki, że wcześniej nie popatrzyłaś nawet na okładkę płyty

Collien: Mówiłam wam, że jeszcze go nie kupiłam…Za niedługo się mu przyjrzę…ale faktem jest, że nie ma was na okładce…nie widać was na klipie i w ogóle się nie odzywacie

Georg: Przygotowujemy się do odejścia z zespołu

Bill: Tak, to już koniec

Collien: Dobra, to koniec…rozdzielacie się…wy będziecie ‘Tokio’ a wy ‘Hotel’

Bill: Dokładnie…Do tej pory nie wiedzieliśmy jak to rozdzielić

Collien: Ale to bolesne…przecież obaj jesteście tacy popularni…pokręciła bym się wokół was

Bill: Ale ilu jest grających solo basistów czy perkusistów…trzeba coś zmienić…nie martw się o to…

Collien: Nie mogę się doczekać…Przygotowaliśmy dla was więcej ciekawych pytań

Collien: Publiczność pyta, gwiazdy odpowiadają…Jest z nami Tokio Hotel…sugeruję, żeby Tokio Hotel odpowiadali na pytania…widzę, że Lena chce zadać pytanie…

Lena: Tak…

Collien: O co chciałabyś zapytać?

Lena: Słyszałam, że Tom będzie grać na pianinie podczas koncertów?

Tom: Dokładnie tak…

Lena: Jak długo chodziłeś na lekcje gry na pianinie?

Tom: Szczerze mówiąc to chciałbym na nie chodzić…sam się nauczyłem, dlatego nie jestem w tym tak dobry

Georg: Nie, nie przestawaj

Tom: Wiem, ale to jedyna rzecz, która nie wychodzi mi idealnie

Lena: Więc będziesz grać na pianinie?

Tom: Słucham…

Lena: Czy podczas trasy będziesz grać na pianinie?

Tom: Tak

Bill: Aha, po raz pierwszy coś obiecuje, może uda wam się go do tego namówić

Tom: To zależy od tego ile czasu będą trwały próby…może tak jak zawsze jeden lub dwa dni….musimy poczekać i zobaczymy jak to wyjdzie

Collien: Nie rozgadujcie się za bardzo, mamy do was więcej pytań…przeczytasz?

Dziewczyna: Nie wydaje się wam, że stracicie fanów, jeśli będziecie ciągle przesiadywać w Europie?

Tom: Europie? Niemcy są przecież w Europie?

Bill: Nie, nie wiem…staramy się być wszędzie…robimy co możemy…śpimy nawet po godzinie dziennie, bo chcemy być wszędzie, przynajmniej staramy się…wydaje mi się, że jak na razie wszystko jest fair…mamy taką nadzieję…staramy się robić co w naszej mocy

Collien: Jak na kogoś, kto śpi godzinę dziennie wyglądacie na wypoczętych

Tom: Jesteś bardzo miła…przez przypadek podglądnąłem co masz za bluzką…

Collien: Przeczytasz to?

Dziewczyna: Gdzie się golisz?

Bill: Kto się goli?

Tom: Gdzie? Na tych częściach ciała gdzie Collien…stąd to widzę…

Collien: Dobra, więc chodzi o nogi…Przeczytaj może to. Przypominam, że to nie są moje pytania.

Dziewczyna: Czy kiedy całowałeś się z kimś zdarzyło ci się coś co cię zawstydziło?

Bill: W czasie pocałunku…co takiego mogłoby się zdarzyć podczas pocałunku?

Collien: Na przykład można zaczepić się aparatami na zębach albo coś może wypaść ci z ust

Georg: Mówisz to z własnego doświadczenia, Collien?

Bill: Mi nic się takiego nie przytrafiło

Gustav: Mi też nie

Bill: Tak, tak…

Gustav: Nie całuję się zbyt często

Tom: Georg do tej pory jeszcze nigdy się nie całował…więc właściwie nie powinien zabierać głosu w tej sprawie

Collien: Wciąż czeka…ktoś chętny?

Bill: A może ktoś chce odebrać Georgowi cnotę?

Collien: Nikt…to nie może być prawda…dobra, kolejne pytanie…może przeczytasz to?

Dziewczyna: Tak

Collien: Moje pytanie do was wszystkich, kto ma najdłuższego?

Bill: O to chodzi…która godzina? Cieszę się, że nie musiałem oglądać nic oprócz gołej klaty tych dwojga i szczerze mówiąc nie mam ochoty tego oglądać

Tom: Jeśli chodzi o bliźniaki, to ja jestem lepiej wyposażony

Collien: Ale czy u bliźniaków nie jest wszystko takie samo?

Bill: Chodzi o to, że można porównać. Jestem wyższy od Toma, więc wszystko mam dłuższe…

Tom: A teraz najgorszy moment…może i jest wyższy, ale za to jego penis jest krótszy

Bill: Może to, dlatego że ty urosłeś 10 minut szybciej…może mi zajmuje to 10 minut dłużej

Tom: Może tak być…

Georg: Rośnie każdego dnia?

Tom: Tak, codziennie i mam nadzieję, że w końcu przestanie, bo zaczynam się już go bać

Collien: Matko…przeczytasz to?

Bill: Gorzej być nie mogło

Dziewczyna: Fani uważają, że w zespół jest podzielony na dwie partie, co macie do powiedzenia w tym temacie?

Bill: Dwie partie? Muszę się przyznać, że to oni separują mnie od siebie przez cały czas…więc ja tworzę jedną partię, a oni tę drugą

Collien: Stwórzmy własny zespół, a pozostałych wyrzućmy

Bill: Tak i możemy tak ładnie zatańczyć jak wcześniej

Collien: Dokładnie wyszło nam idealnie…Jedno pytanie do Gustava? Dlaczego przybrałeś tyle na wadze?

Bill: Bardzo dobre pytanie…też chciałabym wiedzieć…byłeś takim słodkim chłopczykiem…co się z tobą stało?

Tom: Taki słodziakiem

Gustav: Tak, byłem szczupły

Bill: Może za dużo pizzy

Collien: Za dużo czasu spędzacie w Stanach, to ich jedzenie jest takie kaloryczne

Gustav: Dokładnie…o to chodzi…zbyt często jesteśmy w USA, za dużo fast foodów

Collien: Więc zostańcie w Niemczech…Mamy tutaj przynajmniej zdrowsze jedzenie

Collien: Następne pytanie…wasz nowy album ma wiele wersji: standardową, super deluxe z dvd i flagą oraz super deluxe limited edition…to prawda?

Tom: Nie, chyba coś poplątałaś…jest coś takiego jak fan-edition, która jest najlepsza z flagą i dopiero potem jest wersja deluxe i standard

Bill: Dokładnie

Collien: Nie ma wersji super deluxe limited?

Bill: To ta z flagą, nie ma super deluxe z flagą i super deluxe bez flagi

Collien: Aha, ok

Tom: Wszystkie są super

Collien: Super w super deluxe jest flaga

Bill: Tak, dokładnie…jest tam flaga, na zdjęciu w książeczce z płyty jest zdjęcie Tom gdzie ją trzyma…osobiście dotknął wszystkich flag i włożył je do każdej z płyt.

Collien: Jesteście słodcy…

Tom: Najlepsze jest pudełko…duże pudełko z zupełnie inną okładką

Collien: Więc wychodzi na to, że każdy powinien kupić wszystkie wersje

Bill: Tak, wszystkie niemieckie i angielskie

Tom: Pudełko zawiera nie tylko flagę, ale też wersję deluxe albumu

Collien: Angielska wersja albumu jest dostępna w Niemczech?

Bill: Tak mi się wydaje…właściwie w każdym kraju są dostępne wszystkie wersje

Collien: To znaczy, że w Ameryce można kupić też niemieckojęzyczną wersję albumu

Bill: Tak

Collien: Jest też może francuska albo hiszpańska wersja?

Bill: Nie, już z tymi dwoma wersjami mam pełne ręce roboty…muszę się nauczyć tylu tekstów

Collien: Nie łatwo być światową gwiazdą

Bill: Nie…właściwie łatwo uczę się tych tekstów…wystarczy, że zaśpiewam je raz i już je znam…ale teraz to dużo więcej roboty, jeszcze jak musisz śpiewać starsze piosenki, będę potrzebował telepromtera

Collien: To by było ekstra, śpiewać z telepromterem…Jakie macie plany?

Bill: Jutro wystąpimy w programie ‘Wetten, dass…?’

Collien: Wciąż się czujecie stres, czy myślicie raczej, a ‘Wetten, dass…?’ i co z tego?

Bill: Zawsze się denerwujemy

Collien: Nie myślicie tak ‘Wetten, dass…?’ pfff co to dla mnie?

Tom: Zeszłej nocy w ogóle nie spałem

Collien: Przez VIVE Live?

Tom: Tylko i wyłącznie przez ciebie

Collien: Jesteś słodki…Ja też nie mogłam zasnąć przez ciebie

Tom: Wydaje mi się że kłamiesz

Collien: Serio…serio…szkoda, że musicie już iść

Bill: O, nie

Tom: Cholera

Collien: Jeśli chcecie możecie zostać…wtedy pozostali goście wyjdą…Dobra teraz czas na reklamy…Moim gościem byli Tokio Hotel!

Translation & Copyright © Elli

Post to Twitter Tweet This

Reklama: Skracacz linków || Filmy
design:imarunation