….Tom
…Bill
…Georg
…Gustav
Początek wielkiej kariery Tokio Hotel i ich pierwszy tak wielki występ na żywo. Swój udział w koncercie organizowanym przez 89.0 RTL Radio w Magdeburgu, to właśnie tam Bill, Tom, Gustav i Georg, czwórka wschodzących gwiazd niemieckiego rynku muzycznego, po raz pierwszy zagrała przed 75.000 publicznością….
Bill: To wszystko dzieje się tak szybko. Niesamowite, że zaledwie po czterech tygodniach jesteśmy w stanie zgromadzić ponad 50 tys. osób, a jeszcze tyle tysięcy na nas czeka…
Bill: W naszych tekstach staramy się zawrzeć te sprawy, z którymi borykają się nastolatkowie, czyli Ci wszyscy, którzy są w naszym wieku. Na przykład jedna piosenka na naszym albumie „Gegen meinen Willen”, opowiada o rozwodzie rodziców, to samo wydarzyło się u mnie, Toma i Georga. Ogólnie piosenki mówią o tych sprawach, z którymi borykają się nastolatkowie tacy jak my.
Bill: Bardzo cieszymy się z tego, że możemy robić muzykę i występować na scenie. Jednak wcale nie oczekujemy, że każda kolejna piosenka odniesie taki sukces jak „Durch den Monsun”…
Tom: Ci, co stoją w pierwszych rzędach i próbują przekazać nam tak jakby swoją energię, śpiewając razem z nami jest naprawdę świetne…
Bill: Jesteśmy oczywiście bardzo dumni z tego, że mamy już swoich wiernych fanów. Oczywiście bardzo ważne jest to, żeby mimo wszystko zachować, jakąś sferę prywatności i mam nadzieję, że fani to zrozumieją.
Bill: „Durch den Monsun” opowiada o związku, a właściwie przeniknięciu do innego świata, w poszukiwaniu tej właściwej osoby…
Bill: Mamy teraz bardzo napięty grafik, ale chyba mimo wszystko parę z nich odrzucimy, by móc odpocząć i wziąć sobie trochę wolnego…
Translation & Pics
by Elli :)