Na ten moment niecierpliwie czekali nie tylko fani…
Redaktor: Jak leci? Dobrze?
Bill: No, bardzo dobrze!
Tom: Motscherad, co za spotkanie!
Redaktor: Tak, przez was tyle podróżuję.
Po długiej przerwie ta czwórka ma także dużo do opowiedzenia, oczywiście bez pominięcia nowszej przeszłości.
Bill: Próbowaliśmy przez ten rok trzymać się z dala od życia publicznego, ale niezbyt nam to wyszło. I wciąż w mediach ukazuje się wiele różnych historyjek i wtedy się zauważa: „Okej, nawet jak się próbuje, to nie wychodzi za dobrze”.
W przyszłości to wszystko stanie się jeszcze trudniejsze, ale wtedy z pozytywnej przyczyny. Trzeci album „Humanoid” ukaże się na całym świecie jednakowo w październiku i w międzyczasie już ekstremalny szał na Tokio Hotel automatycznie przybierze większe rozmiary. „Automatisch” – tak nazywa się pierwszy singiel, który od 18 września dostępny będzie w sprzedaży.
Tom: W sumie to myślę, że podczas produkcji albumu trochę uwolniliśmy się od tego, żeby mieć tylko bas, perkusję i gitarę. Chcieliśmy także posunąć się dalej na płaszczyźnie dźwięku i wypróbowaliśmy wszystkiego, co możliwe.
Także prywatnie próbują tu i tam nowych rzeczy. Król Tom, który już w wieku 16 lat miał dwa skandale, nie chce już nic wiedzieć o przygodach.
Tom: Moje nastawienie do tego trochę się zmieniło. Przynajmniej mam nadzieję, że się kiedyś zakocham, mimo, że nie do końca wierzę, że może mi się to przydarzyć. Ale przynajmniej mam nadzieję.
Bill: Ja wierzę, że to się stanie. On w przeszłości po prostu bronił się przed tym rękami i nogami, ale teraz…
Tom: Teraz nastawiłem tak mój mózg, że jestem gotowy.
Bill: Dokładnie, jest gotowy.
I chociaż fanki od Francji po Amerykę ustawiają się przed nim w kolejki, to tylko dziewczyna stšd mogłaby zdobyć jego serce…ponieważ życie gdzie indziej niż w Niemczech, mimo wielkiego sukcesu, według chłopaków nie wchodzi w grę.
by Ines