Markus Schultze: Cześć! Witam serdecznie w e PopXport, muzycznym programie na DW-TV. Dziś pokażemy wam klipy, Monrose, Juli, Die Toten Hosen i przedstawimy historię Baunsound, pierwszego solowego projektu Drei See von Leute. Oczywiście jak zawsze nowinki, wizyta i nasz quiz. Jednak najpierw mamy dla was reportaż o aktualnej europejskiej trasy koncertowej Tokio Hotel. Czwórka Magdeburczyków dotarła również do stolicy Polski – Warszawy. Spotkaliśmy się tam z fanami i spytaliśmy zespół jak to jest występować zagranicą na nowej, niebezpiecznej scenie.
Warszawa – hala Torwar. Tokio Hotel są po raz pierwszy w Polsce. 5000 rozkrzyczanych fanów, chce ich widzieć i śpiewać.
Bill: Mamy wielką radochę z tej nowej sceny. Mamy dużo miejsca do biegania i dużo do roboty. To coś zupełnie innego, inna scena, niezwykła. Bardzo długo pracowaliśmy nad jej projektem, potem długa budowa, dlatego też trasa nieco się przesunęła. Wreszcie jest gotowa i świadomość występowania na niej, jest niesamowita.
Również dla fanów czekających w domu, to niesamowite uczucie zobaczyć zespół wreszcie w Polsce. Z wizytą w Fanklubie, który ma już przeszło 4000 członków.
Klaudia: Jestem, Klaudia z Warszawy. Na tej koncert czekałam prawie dwa lata.
Karolina: Jestem Karolina, ze Szczecina. Jechałyśmy tutaj 6 godzin pociągiem, ale myślę, że to jest tego warte.
Blue: Jestem Agata, z Krakowa. Wiele Polaków uczy się niemieckiego, właśnie dzięki Tokio Hotel. Inspirują ich do tego, by rozumieć teksty.
Elli: Myślę, że swoją popularność w Niemczech, Polsce i innych krajach, zawdzięczają swojemu stylowi.
Klaudia: Pomagają nam się przebić. Mamy odwagę ubierać się jak chcemy i robić to, co się nam podoba, ponieważ oni robią to samo.
Fani czytają wszystko o zespole. Niemieckie artykuły tłumaczą na polski i zamieszczają na stronie fanklubu. Czego brakuje?
Oryginalnego autografu na ulubionym plakacie. PopXport postanowił pomóc…
Jednak najpierw czas wybrać się pod halę Torwar, w centrum miasta. Jest 13.00 po południu, do koncertu pozostało jeszcze 7 godzin. Strasznie wcześnie…
Elli: Chcemy zobaczyć, co się tam dzieje, ile osób już jest. No i spotkać się z naszymi znajomymi z całej Polski, ale nie tylko z Polski również ze Szwecji i Białorusi.
Hala sportowa – Torwar, mieści 6500 osób. Ponieważ scen zajmuje dużo miejsca, na koncert przeznaczono 5000 biletów. Szczęści posiadacze biletów, krzyczą na rozgrzewkę przed halą. Atmosfera, która również udziela się zespołowi.
Tom: Jesteśmy tutaj po raz pierwszy, damy z siebie wszystko i tego samego oczekujemy od naszych fanów.
Bill: Zrobimy wszystko by dobrze się bawili, mam taką nadzieję, że będą się dobrze bawić. Myślę, że będzie dobrze. Z tego, co widziałem, co dzieje się przed halą, już porozgrzewają swoje gardła.
Tom: Sądzę, że fani czegoś od nas oczekują i oczywiście damy z siebie wszystko…
Również i obiecane autografy dla fanklubu…Na widok, których dziewczyny się niezmiernie cieszą.
A potem…Oczekiwanie zakończone…Tokio Hotel grają 14 piosenek i do tego jeszcze 3 bisy. Półtorej godziny energii dla fanów.
Elli: Było lepiej niż sobie wyobrażałam. Prawie nic nie słyszę, więc musiało być super!
Klaudia: Krzyczałam razem z nimi
![]()
Bilans – natężenie dźwięku, ale bez żadnych ofiar.
Kolejne wieści o zespole już wkrótce…
Markus Schultze: Teraz kolejni w kolejce są niemieccy fani. Podczas tego weekendu, Tokio Hotel wystąpią w południowych Niemczech. Nie wiemy, kiedy znów zawitają do Polski, ale słyszeliśmy, że być może jeszcze w tym roku Tokio Hotel wystąpią na paru koncertach w Rosji. Ponieważ, zespół otrzymał tam już platynę za sprzedaż 300 tys. egzemplarzy swojej płyty…
Translation & Pics
by Elli :)