Johanna: O widzę, że kolejni zwycięzcy dołączają do naszego grona – Tokio Hotel! I ktoś jeszcze, nie wiem dokładnie, a Silbermond! Dobra, ale kontynuujmy z resztą, no tak, wy też jesteście bardzo ważni, ale tam na zewnątrz są też inni, którzy potrzebują waszych głosów. To znaczy mówię o tych, którzy nic nie otrzymali i nie słyszą nic innego, oprócz dźwięku obgryzanych paznokci. Jest wiele ludzi, którzy są nie zauważali, ale my możemy temu zaradzić. Zobaczcie, jakie to jest proste!
(po przerwie)
Johanna: Są tutaj razem ze mną po raz kolejny wyjątkowi zwycięzcy. Gdzie byliście przedtem?
Bill: Nie dostaliśmy żadnych informacji, biegaliśmy w kółko, cali szczęśliwi, ale wreszcie się nam udało!
Johanna: Może dochodzi do tego jeszcze trochę zdenerwowania. Już za niedługo będą grzmiały fanfary! A ja jestem ciekawa, czy Wam też udziela się całe napięcie. Co o tym myślisz?
Sarah Connor: Hmmm, trudne pytanie! Nie mam pojęcia!
Johanna: Nie masz pojęcia! A u Ciebie?
Tom: A jakie było pytanie? Tutaj jest tak głośno. Jak się czuję, czy jak leci; jakie było pytanie?
Johanna: Na przykład…
Tom: Bardzo się cieszę z tego, ze wygraliśmy, teraz czekamy na wyniki głosowania SUPER COMET…no i jeśli można tak powiedzieć, to chcielibyśmy ją wygrać!
Johanna: No jasne, że możecie. Myślę, że każdy, kto by powiedział, że jej nie chce, kłamałby! Ty, też chciałbyś ją dostać, przyznaj się!
Bushido Moment, mamusia dzwoni!
Johanna: O mama, no to musimy…mogę?
Bushido: Nie, nie, nie!
Johanna: Dlaczego, przecież możemy powiedzieć, że wygrałeś COMETĘ i tak dalej…
Bushido: Wiem, że chciałaby mi osobiście pogratulować, zrobimy to lepiej w cztery oczy!
Johanna: To może trochę później, teraz spójrzmy jak to wszystko wygląda. Kto dostanie nagrodę! Zdenerwowani i przepoceni od emocji ludzie siedzący obok mnie chcą już wiedzieć. Prawda?
Sarah Connor: Tak!
Johanna: Tak! No chcemy wiedzieć!
Translation & Pics
by Elli :)